Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 213

Dodano: 2008-02-28 12:55

dr_Faustus napisał(a):
No i widze, ze nie dajesz za wygrana panno Nemezis...

[quote:ba8d7b82e5="Nemezis666"]Żegnasz mnie niepotrzebnie, nie zamierzam znikać z tego portalu ani chować się przed Tobą. Chyba że mnie wyrzucą za to, że piszę to, co myślę.


A czy ja dziewcze kazalem ci znikac? Jedynie delikatnie zasugerowalem, zebys swa elokwencja i nieprzecietna blyskotliwoscia sie popisywala w innych tematach, tutaj nie mam zamiaru omijac ciebie...Poza tym nikt cie nie zamierza wyrzucac z portalu...Chyba...:twisted:

Nemezis666 napisał(a):


nie wiem o co biega i wnikac nie mam zamiaru, ale moze wojne to na priva pzrenieście.
Jeszcze jedno - nie próbowałam Cię atakować.


A jak mam rozumiec twoj post w DC? Odpisalas mi w "wiadomym" temacie - widzialem - przemilczalem, wiec pytam raz jeszcze ile mam znosic twe zaczepki? Zawitalas tutaj z "odgrzewanymi kotletami" wiec sie ustosunkowalem, a to ze w taki, a nie inny sposob - sama sie prosilas... Nie pozwole sobie bezpodstawnie wchodzic na glowe..tym bardziej komus twego pokroju, komus kto ma w przeciwienstwie do mnie ego duzo nizsze od rzekomego IQ (w koncu jakies tam zawsze masz). Tak wiec umowmy sie - moze oboje wyrownamy owe proporcje - ja obnize swe EGO, Ty popracujesz nad IQ :twisted:

Nemezis666 napisał(a):

Twój kolega napisał mi, że jesteś miłym i inteligentnym facetem


I ty mi sie dziwisz, ze sie zapytalem czy mnie sledzisz? Ze niby mam zbyt duze mniemanie o sobie? Nie badz smieszna w tym momencie. Zmuszasz mnie swoim zachowaniem do takiego pomyslunku. Poza tym jest cos takiego jak tajemnica korespodencji. Jesli pisalas z Semkiem (zbyt dobrze sie znam z nim, wiec nie musialem mocno wytezac szarych komorek, by stwierdzic, ze o niego chodzi, tym bardziej, ze zaprosilas go do znajomych) to nalezaloby to zachowac FYI (for your information). Po co robisz takie glupie podchody? Chcesz sie dowiedziec czegos na moj temat, to moze porozmawiaj ze mna, a nie mieszasz w to innych. Chyba, ze zaspokajaja cie wiadomosci niekoniecznie z pierwszej reki i niekoniecznie nabyte metoda poznawcza. Ale to obserwujac twoje nedzne docinki w stosunku do mnie - wcale mnie nie dziwi.

Nemezis666 napisał(a):

Postanowiłam więc dać Ci szansę, przypomniałam się, licząc po cichu na pojednanie. Teraz widzę, że to było naiwne. Ale ja zawsze staram się dostrzegać dobro w ludziach...


A kim ty do cholery jestes, zeby dawac mi jakiekolwiek szanse? Nie zalezy mi na twoich szansach, wiesz? Co do naiwnosci tutaj przyznam ci racje - skoro tak sie zachowujesz (nachodzisz mnie) - nie wiem czemu liczylas na pojednanie.

Nemezis666 napisał(a):

A mama nieraz mówiła: rusz gówno to śmierdzi. Teraz widzę, że miała rację :twisted:


Masz madra mame to nie ulega watpliwosci, szkoda tylko ze jej madrosc nie poszla w genach. Wybacz, ale ruszajac cie - nie spodziewalem sie konsekwencji

Nemezis666 napisał(a):

Droga Solitary, Faustus to Twój znajomy, rozumiem że go bronisz, że jesteś subiektywna. Gdybyś znała mnie choć trochę, nigdy byś tego o mnie nie napisała, dlatego nie mam do Ciebie pretensji


Czasem nie trzeba kogos poznawac w ten sposob o jakim zapewne myslisz (na zywo), zeby sobie wyrobic o kims zdanie. Dowod? Prosze bardzo - Solitary nigdy nie miala mnie okazji poznac na zywo, malo tego, znamy sie od kilku stron tego tematu.

Nemezis666 napisał(a):

Znam własną wartość i takie tanie obelgi nie robią na mnie wrażenia


O prosze - po tej wypowiedzi, zauwazam ze prosta bedaca wykresem twego EGO - jest jednak krzywa

Nemezis666 napisał(a):

Ja też mogłabym zaprosić tu swoich znajomych, którzy z pewnością nawrzucali by Tobie i jemu. Ale po co? Nie potrzebuję adwokata, a prawda sama się obroni.


Wiesz co? W sumie czemu nie - moze byc smiesznie. Moje ukryte sklonnosci masochistyczne sie odezwaly wiec zapros ich - nawrzucajcie mi. W sumie duzo tych znajomych tutaj nie masz jeszcze. A jesli chodzi o prawde to faktycznie - obronila sie juz kilka postow temu. Jesli nie wierzysz zadaj pytanie wszystkim wprost - "jak w tym przypadku obronila sie prawda?"

Nemezis666 napisał(a):

Tego, kogo szanujesz, nazwałam kundlem, gdyż on nazwał suką kogoś, kogo nie szanujesz. Nie zauważyłaś tego? To się nazywa patrzenie przez palce. Ale, jak już pisałam, masz prawo być subiektywna


Przez palce powiadasz, chyba przez skrzydla ktore zaszczytnie nosisz w avatarze. Piora w oczy ci weszly. Dziewcze jak patrze na powyzszy cytat, to stwierdzam ze to juz nie jest nadinterpretacja slowa pisanego to jest jakies CHORE ADHD NADINTERPRETACYJNE. Znowu mi zarzucasz, ze zrobilem cos co nie mialo miejsca - Czy ty rozumiesz co znaczy proste sformulowanie "nie bierz tego do siebie"? Wiec co Solitary miala zauwazac, pytam sie?

ROWNIEZ BEZ POWAZANIA

Dottore

EDIT: DZIEKUJE SEMEK ZA SZCZEROSC - z reszta chyba podziekowania sa zbedne, zawsze jestes szczery do bolu, ale to dobrze...

[/quote:ba8d7b82e5]


.


Dodano: 2008-02-28 13:54

Zastanawiam się popijając kolejną kawę tym razem nareszcie w swoim biurze...po co Harlequin zaśmiecasz stronę na DC.

P.S. do powyższego... nie będę się już ustosunkowywał. Jeśli ktoś ma życzenie, zapraszam na priv.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-28 14:09

What the fuck is going on?!

Nemesis, burzysz moj spokoj, jak zdarzyłas juz zauwazyc, nie jestes w tym temacie mile widziana, wiec po co tu ciagle wracasz? Spieprzaj ze swoja urazona ambicja, tak wiem, ze Doktor ci dowalił i chcesz sie odegrac, ale naprawde nie chce mi sie o tym czytac... Idz sie odgrywac na kims innym, bo tu i tak nie dasz rady.

I prosze cie nie strasz znajomymi, bo to zenujace...

Ide sie napic kawy na zapleczu :roll:



Dodano: 2008-02-28 14:33

Chyba nie musze pisac po raz kolejny, że jak ktoś do kogoś ma ukryte żale (nie pisze teraz do Dottorra, jak na niego przystało, ustosunkował się do wypowiedzi) niech je wylewa na PRIV. Toćka.
A teraz nie służbowo... Dajcie kaffki kochani... Jestem zmęczona, zestresiona, i będzie mi dane wybrać się po nową kupkę leków do apteki (mam nadzieję takich, na ktore już nie jestem uczulona...).
A poza tym, nie lubię jak ktos na siłę robi syf. To takie... nieeleganckie zwracać uwagę na siebie i na siłę przekonywac wszystkich, że "ja cacy, on/ona be". Ech, poproszę kawkę...
:arrow: Doktor, teraz ja się przyłączam, już drugi dzień bez dymka :twisted: :wink:



Dodano: 2008-02-28 14:39

Semjan napisał(a):
Zastanawiam się popijając kolejną kawę tym razem nareszcie w swoim biurze...po co Harlequin zaśmiecasz stronę na DC.

P.S. do powyższego... nie będę się już ustosunkowywał. Jeśli ktoś ma życzenie, zapraszam na priv.


Łojej, zapomniałem comment dodać wojne mozna na priva przenieść


.


Dodano: 2008-02-28 14:49

Czy nie potrzebujecie moze pomocy moderatora? Ktos tu chyba za duzo kawy sie opil? Ide sciemnic mala czarna.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-02-28 14:57 Zmieniono: 2008-02-28 18:16

Wpadlem na chwile i wypadam

Chcialem sie przywitac z moim ulubionym Horsikiem :* (myslalem, ze juz zapomnialas o mnie) Woland <graba> i powodzenia w zalatwianiu spraw, Narea :*, Selenka :*, Harl <graba> - milo Cie widziec ponownie, Solitary :* (buziak telepatyczny dla Ciebie)

I na koniec - przepraszam Was moi mili ze swojej strony za to, ze nerwy mi puscily w pewnym momencie. Koncze wojne z ta paniusia, bo jak widac ktos musi ustapic, w przeciwnym razie - bedzie to sie ciagnelo w nieskonczonosc...poddaje sie tym bardziej widzac takie perfidne nagabywanie pewnych osob, to jest juz ponizej wszelkiej krytyki... to chyba tyle w tym temacie...

:arrow: Kuba - dzieki, jakos sobie poradzimy :wink: Ja juz tej pani nie bede zaczepial, masz moje slowo.



Dodano: 2008-02-28 15:06

Spokój... Cisza... Słodkie nieróbstwo... Za jakieś trzy miechy jak bozia pozwoli będę tak miała... a na razie póki co zwijam, by chłonąć intensywnie wiedzę... kiedyś trzeba... :roll:
:arrow: Kuba, żeby tylko kawy... :wink:



Dodano: 2008-02-28 19:05

no prosze jaki burzliwy dzien w kafe :D az normalnie od podmuchu stoliki sie odkurzyly :D
I jakie osobistosci witam moim zdaniem najlepsza autorke na DP uklon i samego bosa :)
oczywiscie buziaki dla pieknych pan i piona dla przystojniakow codziennych ale rownie wyjatkowych bywalcow kafejki :)

to moze kawki ?


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2008-02-28 23:22

DECADENTS!!!

CZAS ZACZYNAC POWOLI

DARK, DANCE,
ABSINTH,
INDEPENDENCE NOMAY'S DAY


Zatem droga DZEJ :lol:



Ten krwisty kwiat



Tej ulubionej zieleni smak





Chce tak z serca Ci dac,

dolaczajac do tego najszczersze zyczenia radosci, spelnienia zarowno najskrytszych i tych zupelnie prozaicznych marzen, szczescia

oraz duzo zdrowia i wystrzalowych chwil w towarzystwie mego druha Semjana "Blekitna Ostryga" :wink:

WASZ ODDANY KAWOWO-ABSYNTHOWY FAJFU(CLOCK)S :wink:

a teraz

ŁOORKIESTRA



P.S. Maly prezent jutro na zapleczu bedzie, a tutaj poki co podreczny pakiet ROSA CRUX :wink:




Dodano: 2008-02-29 07:50

Wow :!:

No Dottore, jestem pod wrażeniem Twej kreatywności i gustu :wink:

Więc kolejnego jubilata mamy w tym m-cu...

Śpieszę więc z życzeniami w tym pięknym Dniu i wspaniałym...życząc Ci serduszkiem całym aby wszystko się spełniło czego pragniesz, o czym marzysz. Aby słońce Ci świeciło w oczach, sercu i na twarzy. Sukcesów w życiu, ciepła w miłości,a także jak najwięcej radości z wszystkich chwil Twojej młodości.
Życzę Ci, jak w bajce dobra wróżka by spełniły się marzenia z samego końca Twojego serduszka.

Bo choć była zimna zima,
choćby lato męczyło upałem,
pozostań taka jak zawsze byłaś,
taka jak Ciebie kiedyś poznałem.
Życzę Ci wszystkiego najpiękniejszego!


A na koniec na mocy słów, z serca mojego płynących, życzę Ci najgoręcej, jak potrafię, byś w bezdusznym tłumie znalazła ludzkie serca, które naprawdę Cię zrozumieją i pokochają taką, jaką Jesteś... wyjątkową i wspaniałą.



Semjan.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-29 08:01

Droga Nomay!

Znam Ciebie na razie tylko z Cafe i to od niedawna, co mi nie przeszkadza życzyć Tobie wszystkiego najlepszego z okazji Twoich urodzin - tak z poczwórną mocą, by starczyło też na lata nieprzestępne :D

Przyjmij zatem życzenia urodzinowe od kolejnego Dekadenta. :wink:

Pozdrawiam

Solitary


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-29 08:11

Och, och, w takim razie tez się przyłączam! Życzę Ci droga Dekadentko gromadki małych diabełków, które będą pilnowane przez przystojnego Twego męża, hektolitrów kawy, absyntu i inych pyszności, uśmiechu od... odkąd chcesz dokąd chcesz :wink: i samych radości! Starzejemy się codzień, ale tylko raz w roku do wieku dostawiamy +1!!! :wink: Zatem najlepszego:* :)



Dodano: 2008-02-29 09:10

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Jejkuuuuuuuu <wstydzioch>
Są takie chwile, kiedy nie wiem co powiedzieć...to właśnie jest taka chwila <mega wstydzioch>

Po przeczytaniu tylu wspaniałości naraz coś mi się do twarzy przykleiło i nie chce się odczepić...le banana od ucha do ucha :D

Dziękuję Wam wszystkim za pamięć. Dzięki Wam ten szarobury dzień stał się radosny :D

Semjanie , ach...ja aż czuję zapach tych wspaniałych lilii <się rozpływa się> i już zaczynam odczuwać tą radość i wrażenia, które przeżyję dzięki Twojemu podarkowi <mega cmok...cmok, cmok, cmok, cmok>
Uwielbiam białe lilie &ltrzytula je do policzka>

Dottore ...brak mi słów...
Nie można Ci zarzucić braku inwencji, o nie:)
Jestem pod wrażeniem...absinth i Rosa Crux - połączenie dla mnie idealne.
Skąd wiedziałeś ? 8):D :twisted:
Jestem...wzruszona.
Doprawdy...warto mieć urodziny co cztery lata, by otrzymać tak fantastyczne życzenia i do tego z bonusami :D:D:D <wstydzioch>
Dziękuję :*:*:*

Poczułam się naprawdę wyjątkowo.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim Semjanie :* Dottore :* Solitary :* Nareo :* i...stawiam wszystkim, co kto lubi 8):D
A co! Jak szaleć, to szaleć! Następna okazja dopiero w 2012


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-02-29 09:17 Zmieniono: 2008-02-29 09:18

nomay napisał(a):
Dottore ...brak mi słów...
Nie można Ci zarzucić braku inwencji, o nie:)
Jestem pod wrażeniem...absinth i Rosa Crux - połączenie dla mnie idealne.
Skąd wiedziałeś ? 8):D :twisted:
Jestem...wzruszona.
Doprawdy...warto mieć urodziny co cztery lata, by otrzymać tak fantastyczne życzenia i do tego z bonusami :D:D:D <wstydzioch>
Dziękuję :*:*:*


Ciesze sie Malenstwo nasze, ze moglem przyczynic sie do owego banana na Twej twarzy

nomay napisał(a):

i...stawiam wszystkim, co kto lubi 8):D


Jak to Kazimierz S. spiewal - "Ty uwazaj co mowisz, bo Ciebie sluchaja..." :wink:

...dlatego mi poprosze postawic lampke czystego zielonego :wink:



Dodano: 2008-02-29 09:17

nomay napisał(a):
Semjanie , ach...już zaczynam odczuwać tą radość i wrażenia, które przeżyję dzięki Twojemu podarkowi <mega cmok...cmok, cmok, cmok, cmok>


Chciałbym wtrącić, że nie jest to żadna z mega-sex-zabawek-"durexu" które można zakupić choćby na alegro haha :lol: ale bilecik na FOTN, a co!

Nie dziękuj Justa, dla mnie to była przyjemność. :*

Witam Jubilatko :) :* , Solitary <ukłon> , Narea :* , Brachu <graba>

a ja proszę o kielich czerwonego wina...schłodzonego z krwawymi łzami na ściankach.


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-02-29 09:34

No tak z tego wszystkiego zapomnialem o dobrym wychowaniu :wink:

WITAJCIE MOI MILI
NOMAY :*
SOLITARY :*
NAREO :*
SEMJANIE :*

I drogiej jubilatce raz jeszcze stolatow zycze - a emocje, wrazenia i uniesienia razem we trojke moi kochani bedziemy razem przezywac, doswiadczac juz niebawem - 15.03.2008 :lol: :lol: :lol: Nie moge sie juz doczekac... MISTERIUM lada dzien nastapi :lol: :lol: :lol:



Dodano: 2008-02-29 09:35

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga


Semjan no tak...to zdanie wygląda ciut dwuznacznie, a chodzi wszak o doznania artystyczne :twisted:
Nie mogę się już doczekać 8)
:*:*:*

Dottore...




lub jeśli wolisz...



A właściwie postawię takie cudo :twisted:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-02-29 10:21

Oj Dzej - rozpuszczasz mnie :wink: DZIEKUJE

a teraz drobny komunikat pogodowy, bo moze byc niebezpiecznie w ten weekend. Wlasnie dostalem maila sluzbowego wiec zerknijcie sobie:
Od nocy z piątku na sobotę (29.02/1.03) w całej Polsce zacznie się gwałtownie nasilać zachodni wiatr, co będzie miało związek z orkanem Emma przechodzącym nad Bałtykiem. Oznacza to, że w sobotę (1.03) od godzin porannych we wszystkich regionach naszego kraju porywy wiatru będą przekraczać 90 km/h. Najgorzej będzie późnym popołudniem, wieczorem oraz w nocy z soboty na niedzielę (1/2.03), kiedy wszędzie możliwe są porywy do 100-120 km/h, bez względu czy będziemy się znajdować na północy czy na południu Polski. W górach wiatr będzie wiał z prędkością ponad 150 km/h, a na Bałtyku będziemy mieli maksymalny w skali Beauforta sztorm z falami o wysokości ponad 2 metrów. Wiatr będzie zrywał dachy, łamał drzewa i uszkadzał linie energetyczne. Sytuacja jest bardzo podobna do tej z przejścia pamiętnego orkanu o imieniu Cyryl, który w styczniu ubiegłego roku poczynił w całej Polsce gigantyczne zniszczenia, pozbawiając przy tym życia 6 osób. Nadchodzącym wichurom będą towarzyszyć bardzo intensywne opady deszczu oraz burze, podczas których zjawiska będą jeszcze gwałtowniejsze. Musimy więc spodziewać się opadów gradu, a na północnym wschodzie również deszczu ze śniegiem. Kolejnym elementem zbliżania się wichur będzie oczywiście potężny spadek ciśnienia. Od poranka w piątek (29.02) do godzin porannych w sobotę (1.03), czyli w ciągu jednej doby, ciśnienie obniży się o 30-40 hPa, z poziomu 1015 hPa do zaledwie 975 hPa. W sobotę padać będzie głównie deszcz i to obficie, natomiast od nocy z soboty na niedzielę (1/2.03) pojawiać się będą również deszcze ze śniegiem lub sam śnieg, zwłaszcza na terenach podgórskich i górskich. Warto już teraz zacząć przygotowywać się na weekendowe wichury, usuwając z balkonów i sprzed domów wszystkie rzeczy leżącej luzem, trzeba też przeparkować samochody spod drzew i słupów energetycznych, pozamykać okna i drzwi, przygotować świeczki, latarki i baterie do radia. Podczas wichur ograniczyć wychodzenie z domów, unikać przebywania w pobliżu drzew, tablic reklamowych i linii energetycznych. Kierowcy w miarę możliwości powinni zrezygnować z przemieszczania się po drogach, zwłaszcza w pobliżu obszarów leśnych.Zatem nie bylbym soba jesli dzis lub jutro, albo dzis i jutro nie opuszcze Was. Planujemy wsiasc w auto i pojechac na otwarte morze w nocy. Podziwiac sztorm, tym bardziej, ze bedzie osiagal maksymalne wartosci. W koncu odrobinka adrenaliny przyda sie raz na jakis czas :) OBY SIE SPRAWDZILO TUTAJ NAD MORZEM - WAM ZYCZE ZUPELNIE CZEGOS PRZECIWNEGO...



Dodano: 2008-02-29 11:23

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Jesoooo...coś czuję, że przy takim zachwianiu ciśnienia znów mi głowa w szwach pękać będzie
Zatem, przy moim 102/65 jeszcze jedną kawę...dużą...poproszę i zbieram się do Torunia...
Jak ja nienawidzę mieć w piątki zajęć do późna.
Tego, kto nam plan układał powinni wbić na pal! :evil:


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-02-29 12:04

Witaj mistrzu Faustusie :) Chciałabym móc również obserwować te gwałtowne warunki jakie ma pokazać wiatr..żeby tylko wam nie pourywało głów :)



Dodano: 2008-02-29 12:14

heh no tak gdzież to moje wychowanie... Dziękuję Dottore za przywrócenie mnie do porządku mój stan psychiczny...niestety zły..spowodował że zapomniałam o najważniejszym. Witam wszystkich :) I składam najlepsze życzenia solenizantce :)



Dodano: 2008-02-29 12:21

Witaj Macabrio

Moi drodzy kafejkowicze - poznajcie Macabrie, kolezanke z moich rodzinnych warminsko-mazurskich stron :) - w koncu zdecydowala sie przylaczyc do naszej ekipy :)

A co do wypadu mojego, szkoda, ze cala ekipa nie mozemy tego przezyc

Pozdrawiam



Dodano: 2008-02-29 12:44

Witaj macabrio. :)

Rozgość się, służymy czym chata bogata :D

Pozdrawiam

Solitary


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-02-29 13:31

Dziękuje za ciepłe przyjęcie moi drodzy :) właśnie byłam z psem..rrrany jak wychodzę z nią na spacer to zawsze uzmysławiam sobie w jakiej kiepskiej kondycji jestem...ufff



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło